Największy szpital w Polsce wstrzymał pracę dziewięciu sal operacyjnych ( tomasztomasz1234 )

Ciekawe ze w takich dyskusjach brak jest glosow nawolujacych do rownania do najlepszych krajow (europa zach, aus, no, szwajcaria czy kanada) a nie do najgorszych w kwestii ochrony zdrowia. To jedna z tych dziedzin ktore nie jest latwo outsourcowac (services musza byc swiadczone na miejscu), caly swiat ma braki personelu i kazdy kiedys predzej czy pozniej bedzie musial korzystac. Dzieki szybkiemu postepowi medycyny wydluza sie dlugosc zycia, rosnie przezywalnosc chorob kiedys smiertelnych ale to prowadzi do wzrostu popytu w postepie geometrycznym. Ludzie kupuja mieszkania, samochody i nie maja problemu zaplacic kafelkarzowi „godnie” – bo jest na nich duzy popyt wiec „trzeba, zeby bylo ladnie”, czy innemu mechanikowi. Ale jak przyjdzie ratowanie ich zycia to ma byc „tanio i najlepiej!”, co wam z tych kafelkow jak wyladujecie w grobie (ktory tez musi byc drogi, marmurowe plyty kosztuja!:).
Place w ochronie zdrowia musza wzrosnac, nie do poziomu zach. ale do relacji zachodnich w stosunku do innych zawodow, graduate nurse zaczyna od 25k, sredniej placy w uk (wliczajac londyn, tam dostaja wiecej z uwagi na london allowance), ma jasno okreslone widelki jak beda jej zarobki rosly z czasem jak bedzie nabierac doswiadczenia a i tak maja kryzys, i pielegnarki emigruja w aus/kan/ innych krajow gdzie traktuja je jeszcze lepiej. To normalny zawod, z powazaniem w spoleczenstwie, trzeba skonczyc studia i miec pewne predyspozycje psychiczne (compassion) ale dobra alternatywa do pracy w sklepie na kasie (ktora i tak zautomatyzuja za kilka lat) czy krecenia kierownica samochodu. A ci co zaczna krzyczec ze nie beda placic tyle za „podcieranie tylkow:)”, to spokojnie, nie kazdy musi byc pielegnarka, to sredni medyczny personel, nie kazdy musi byc inzynierem, technikow tez trzeba.